mam w domu takiego małego człowieka
jest jednym słowem swój człowiek
to znaczy mój.
kiedy jest głodny
daje mu jeść
kiedy chce wyjść na spacer
zapinam mu smycz i zakładam
kaganiec.
kiedy się bawić
gramy w kości.
30.03.09
pantery nocy nie da się zagłaskać
ten dziki zwierz mruczy namiętnie
czując zapach czeka na mięso
nie jednak kobietą ani mężczyzną.
możesz przechadzać się w czarnym
płaszczu i wspinać się na kolejne
iglice wież zegarowych gwiazd ze
srebra i stopu miedzi spojonych.
dobrze oglądać jest oko czarnego kota
stojąc po przeciwnej stronie gdy
jarzy się ta ciasna klatka neonów
w ostatnim mieście na ziemi.
19.04.2009
Pamiętam twarz mojej Matki
czerwoną jak dach tego domu
twarz mechaniczną rozwartą
w mozole pracy w związku oliwy i ognia.
Koparkę sięgającą okruchów ziemi
dopominając się mocy w żelaznych dłoniach
wspinając się ku słońcom z kręgosłupem
podartym jak papier.
maszyna.
31.07.2009